16.7.08

Zapylanie

Polenado
Jakiś owad bezwstydnie wykorzystywał moją bazylię cytrynową.


3 komentarze:

S. pisze...

To chyba ona bezwstydnie jego - przecież on został zwabiony zapachem i wyglądem - a że łatwy jak każdy facet to bu ... ;)

Dobromiła pisze...

Mam dziwne podejrzenia, że ten owad był rodzaju żeńskiego. Widział ktoś kiedyś pracującego trutnia? :P

Arletta pisze...

hmm tak czy siak- zdjęcie prawie erotyczne ;)